Witaj zagubiony wędrowcze!
Miło mi Cię
gościć w progach tego skromnego bloga. Mam nadzieję, że będziesz czuł się tu dobrze i być może skorzystasz nawet z jakiegoś przepisu.
Jak sama nazwa wskazuje, blog ten
powstał, by upamiętnić wszystkie znalezione w Internecie, książkach, gazetach i
rozmowach z innymi przepisy i pomysły na potrawy. Praktycznie co dzień widzę na
Facebooku jakieś nowe danie lub deser które koniecznie chcę zrobić… tylko
później, bo na dziś już jest obiad, na jutro też, poza tym składników brak i czasu
w najbliższym czasie też. Postanowiłam więc zebrać tu wszystkie zauważone idee,
jak również własne, wypróbowane już pomysły, by żaden przepis nie poszedł w
zapomnienie.
Jako że mistrzem fotografii ani też stylizacji potraw nie jestem, więc zdjęć jedzenia najprawdopodobniej nie będzie, a jeśli już to rzadko. Postaram się za to choć trochę opisać wrażenia i skojarzenia towarzyszące jedzeniu.
Dodatkowo, jako że żywność jest wdzięcznym tematem, najpewniej będę zamieszczać również posty typowo wspomnieniowe. To ciekawe doświadczenie, czytać wpisy sprzed kilku, lub nawet kilkunastu lat i przypominać sobie swoje ulubione potrawy i smaki. Możliwe również, że będę wstawiać zdjęcia, rysunki, obrazy, teksty i poezję związane z tym tematem.
Miłego dnia wszystkim odwiedzającym J.
Jako że mistrzem fotografii ani też stylizacji potraw nie jestem, więc zdjęć jedzenia najprawdopodobniej nie będzie, a jeśli już to rzadko. Postaram się za to choć trochę opisać wrażenia i skojarzenia towarzyszące jedzeniu.
Dodatkowo, jako że żywność jest wdzięcznym tematem, najpewniej będę zamieszczać również posty typowo wspomnieniowe. To ciekawe doświadczenie, czytać wpisy sprzed kilku, lub nawet kilkunastu lat i przypominać sobie swoje ulubione potrawy i smaki. Możliwe również, że będę wstawiać zdjęcia, rysunki, obrazy, teksty i poezję związane z tym tematem.
Miłego dnia wszystkim odwiedzającym J.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz